01 12

antyczne dywany Riccardo Fattori

W pierwsze chwili mamy wrażenie, że będzie ciepły i mięsisty w dotyku. Po chwili dostrzegamy jednak, że struktura jest śliska i zimna, a materiał, o którym myśleliśmy, że to przynajmniej poliester, okazuje się modyfikowaną ekologiczną skórą. Nabrano nas! Nie, nie ma w tym nic złego, bo poza praktycznym zastosowaniem, skórze nadano ciekawy art-work, imitując nadrukiem orientalne dywany, a ten jakże ciekawy pomysł proponuje nam Antonio Lupi, specjalista od łazienek.

Paysage, Nokirman, Nochina, Noaubusson i Doll to pięć serii dywanów projektu Riccardo Fattori, niektóre  w żywych barwach, inne w delikatnych kolorach: pastelach, czerni  i granatach. Przysuwają na myśl stare antyczne wnętrza,  pałace, starożytne świątynie i trochę motywują do wplecenia we wnętrze jakiegoś starego lub stylizowanego mebla.

Kwadraty 60×60 cm wykonane ze skóry, dają możliwość wyboru ostatecznego kształtu geometrycznego, dowolnej wielkości kwadratów i prostokątów. Dzięki takiej formie mamy możliwość otrzymać zarówno niewielkich rozmiarów kwadratowy dywanik do małej łazienki, duży kwadrat do przestronnego pokoju kąpielowego, lub długi chodnik do łazienek na planie prostokąta. To także doskonałe rozwiązanie do innych wnętrz, gdzie zwykły dywan mógłby ulec zbyt szybko zabrudzeniu.

Serdecznie zapraszam po antyczne dywany Antonio Lupi.

Copyright by Antonio Lupi

27 11

misy z drewna i jedna misa z betonu

Czym ozdobić umeblowane mieszkanie…. Proponuję na początek, dość sporych rozmiarów i surowy w wyglądzie przedmiot. Niech będzie nim ozdobna misa z kamienia. Ozdobna sama w sobie, bo już kamień i jego kolor zrobią resztę. Wprowadzą do wnętrza i miejsca, w którym ją ustawimy specyficzny industrialny klimat.

Przeglądam swoją ofertę „talerzy ozdobnych” i wybieram na początek  BETON – projekt Studio Betoniu Stefana Schulz z londyńskiej firmy Decode London. Wspaniała, ciężka okrągła misa odlana z betonu i na zewnątrz ręcznie wypolerowana. Na zewnątrz i wewnątrz w kolorze białym, jasnoszarym lub ciemnoszarym.

Dostępna jest w kilku rozmiarach: 40, 60, 80, 120, 140, 160, 180, 340 i 430 mm oraz w dużej wersji 600 mm osiągalnej wyłącznie na zamówienie.

Wyprodukowana całkowicie  w Wielkiej Brytanii betonowa seria ozdobnych mis, pokazuje czystość formy i kontrast w wykończeniu, który był możliwy do osiągnięcia tylko z przemysłowego materiału jakim jak beton.

Wypolerowana i gładka powierzchnia z zewnątrz jest przeciwstawiona matowemu, szorstkiemu w dotyku wnętrzu misy. Każdy kawałek jest wyjątkowy,  a wewnętrzne pęcherzyki powietrza powstają podczas procesu suszenia i efekt ten jest całkowicie losowy. Rzecz całkowicie odlotowa i godna zainteresowania.

Wybieram kolejny obiekt wyglądem przypominający oczko wodne. LAGO to po włosku jezioro i choć ów misa pochodzi z Belgii rzeczywiście analogia do jeziora jest zauważalna. Belgijskie Wildspirit za materiał do tego wyrobu wybrało  lite drewno: naturalną brzozę i brzozę wybarwioną na kolor wenge.

Cudowne Lago o średnicy 450 mm prezentuje się dostojnie we własnym ubraniu, ale gdy wykorzystamy ją na przykład na owoce zalśni pełnym blaskiem. Prosta zrozumiała forma bez zbędnych detali. Misa jest idealnie okrągła u podstawy sprawiając tym samym wrażenie, że pływa. Przy przeniesieniu ciężaru z centrum na jedną ze stron zmieni kąt swojego ustawienia. Wypełniona owocami przypomina oryginalną tacę z owocami, pozostawiona zaś pusta jest niezwykłym, atrakcyjnym obiektem.

Dopełnieniem tej jakże świetnej oferty dekoracyjnej będzie rodzina drewnianych rzeźbionych mis z włoskiej fabryki DMK. Kolekcja wazonów i mis BURNT wykonana została z jednego bloku drewna akacjowego, następnie rzeźbiona i wygładzona ręcznie, a w końcowej fazie suszona w suszarni.  Czarna wersja misy Burnt powstaje w procesie  spalania, w celu osiągnięcia typowych węglowego odcienia czerni. Obie mają 340 mm średnicy.

Ostateczny wybór będzie więc trudny, bo każda ma w sobie to coś. A Was, która najbardziej zachwyciła?

Copyright by Decode London, DMK, Wildspirit

23 11

meblowa Lady Godiva

Zapraszam do zapoznania się z ofertą belgijskiej firmy INDERA, której jesteśmy reprezentantem w Polsce. Elegancka, ekstrawagancka, kobieca… Design Indery to coś więcej niż tylko styl.  Indera szuka esencji życia rozwiązanie dając w  meblach o niespotykanej plastyczności, funkcjonalności i elegancji, które są wynikiem ścisłej współpracy filozofii firmy z młodymi utalentowanymi projektantami. Indera to doskonałe materiały i czar płynący z oferowanego wzornictwa. Przy tym 100% wygody!  To zdecydowanie marka dla wymagających klientów. Lakiery, doskonała skóra i tkaniny, wysokogatunkowe drewno i majstersztyk wykonania. Od razu widać, iż powstała z pasji do piękna. Meble Indera są tak samo doskonałe jak belgijskie czekoladki Lady Godiva. Odrobina luksusowego szaleństwa a słodycz sama rozpuszcza się w ustach… I choć na taki luksus nie każdy pewnie może sobie pozwolić, to podobnie jak smaku czekolady Godiva, i o nich nie sposób zapomnieć.

Copyright by Indera

10 11

tabliczka czekolady

Filcowe, wełniane, miłe w dotyku i ciepłe. Doskonałe uzupełnienie i wesołe kolory w naszych wnętrzach.

Parawany, przepierzenia i panele ozdobne wykonane z filcu, sprasowanej wełny, w przepięknych kolorach, w szerokiej palecie barw i kształtów. Specjały te pochodzą głównie z Niemiec. To taki trochę fenomen, bo jak to bowiem możliwe, że taki surowy w klimacie, prosty i suchy niemiecki styl odnalazł się w wełnie i takim spektrum kolorów… A jednak, i to całkiem na poważnie!

Trzech niemieckich producentów: Buzzispace, Hey-Sign i Movisi  i belgijska Indera, wpada w sidła firmy HAFART i od razu zyskuje uznanie architektów. I nie ma się co dziwić, bo przecież to doskonały produkt do naszych domów i pod projekty dla biur.

Parawany we wnętrzach domowych przybierają różne formy, i mają wiele zastosowań. Parawan nie stanowi bowiem dzisiaj tylko cichego zakątka do przebrania, jak to miało miejsce kiedyś w sypialniach.

Parawan, poza funkcją ozdobną, jest swoistym wiatrołapem, oddzieleniem przestrzeni i nadaniem nowemu miejscu nowej funkcji, np. do pracy. To także ciekawy mebel do stworzenia miłego kącika naszemu dziecku do zabawy.

Zachęcamy do wprowadzania koloru do miejsca pracy, zabawy z nim i wykorzystywania produktów do tej pory w biurach zupełnie niespotykanych. Międzynarodowe koncerny w taki między innymi sposób odświeżają wnętrza biurowe, które latami nie wyróżniały się niczym szczególnym. Potrzeba wyciszenia wnętrz poprzez grube kolorowe panele ścienne, czy stworzenia pracownikom miłego miejsca do pracy, to nie tylko oazy spokoju, fontanny i kaskady zieleni, czyli typowe projekty Green Planet, to wprowadzenie do wnętrza ciekawego detalu, który spełnia przy tym szczególną rolę użytkową. Open spaces są zmorą dla wszystkich: gwar, brak intymności do pracy koncepcyjnej, czasem trudnych rozmów handlowych, spotkań projektowych w małych grupach, brak własnego „kąta”… Wielka hala pełna ludzi i minimalnie osiem godzin twarzą w twarz z sąsiadem z naprzeciwka. Nawet człowiek ziewnąć nie może w spokoju…

Problem ten już  dla nas  jednak nie istnieje, bo odtąd dostępne są dekoracyjne „filtry” od ludzi i hałasu,  parawany drzewka, krzaczki, budki telefoniczne, przyjemne dla oka, w barwach, które zachęcą do długiej i wytężonej pracy acz w komfortowych warunkach.

Zapraszam – HTTP://HAFART.PL

Copyright by Buzzispace, Hey-Sign, Indera, Movisi

06 11

biznes według giulio marelli

Włoski producent niezwykle wygodnych wypoczynków i foteli  z zastosowaniem do domu, wychodzi z ukrycia z nową całkowicie odmienną ofertą. Na salonie mebli biurowych Orgatec 2010, Giulio Marelli prezentuje swoją propozycję mebli do miejsc użyteczności publicznej, w szczególności zaś do biur i obiektów biurowo-biznesowych. Jak bardzo inna jest ta propozycja od dotychczasowych, potrafi ocenić jedynie ten, kto w przeszłości miał styczność z kolekcją tej fabryki. Tych natomiast, którzy nie mieli takiej sposobności, zapraszam jako przedstawiciel Giulio Marelli w Polsce  w kwietniu na targi ISALONI 2011 do Mediolanu.

Copyright by Giulio Marelli

Strona 11 z 21« Pierwsza...5...910111213...20...Ostatnia »